Piotrek obudził się za kwadrans jedenasta. Nie miał dzisiaj dyżuru więc spał do oporu. Leżąc w łóżku dostrzegł na komodzie, opartą o lampkę nocną kartkę . Zwlekł się z łóżka i poszedł sprawdzić gdzie jest Martyna. Sprawdzał w kuchni, salonie, nawet do łazienki pukał. Nigdzie jej nie było. Wrócił do sypialni i wziął kartkę. Zaczął ją czytać. Treść była następująca
"Drogi Piotrze,
Wiem, że zastanawiasz się. gdzie jestem. Ale jestem bezpieczna, więc o mnie się nie
martw. Co do nocy, była cudowna, ale tylko jednorazowa.
Lubię Cię bardzo ale nic poza tym. Jesteśmy przyjaciółmi i na tych relacjach niech zostanie.
Wrócę wieczorem i zapłacę ci połowę ostatniego czynszu,
zgodnie z umową.
Martyna"
-A już myślałem że będziemy razem. Muszę to uszanować żeby nie zniszczyć chociaż tej relacji.-pomyślał chłopak.
Piotrek chwilę rozmyślań nad tą kartką lecz chwilę później poszedł się ubrać i zjeść śniadanie. Zrobił jajecznicę z jajek od przesyłki na rynku. Zjadł i wyszedł na umówione spotkanie z Adamem który miał również dzisiaj wolne. Mężczyźni szli dzisiaj do kina na film
since-fiction. Po dwudziestu minutach dotarł pod kino.
-Cześć Piotrek!-zawołał Adam zmierzający ku koledze.
-Cześć Adaś. Idziemy?
-Oczywiście na to co wcześniej ustaliliśmy?
-Tak. -odpowiedział Adaś i razem z kolegą udali się do kasy z biletami.
Znajomi kupili bilety, wsiedli w fotelach. Rozpoczął się seans. Film opowiadał o swych biznesmenach wysokiej klasy, którzy pewnego wieczoru w kasynie zostają napadnięci przez obcych.
-Piotrek gdzie idziesz?Stracisz najciekawszy moment. Film się za niedługo kończy nie wytrzymasz.
-Za chwilę wrócę. -wyszeptał Piotrek i udał się w stronę wyjścia.
Minęło piętnaście minut odkąd chłopak wyszedł do toalety. Film się skończył a on jeszcze nie wrócił. Adam zaniepokojony tak długim pobytem kolegi w toalecie postanowił go poszukać. Wszedł do toalety. Siedział w kącie rozwijając się z bólu.
-Piotrek co się stało? -zapytał Adam.
-Chyba się zatrułem jajkami od przekupki -odpowiedział Piotrek.
-Ja wzywam pogotowie, muszą ci zrobić płukanie żołądka. -powiedział chłopak i zadzwonił po pogotowie.
Po piętnastu minutach był już w szpitalu.
_______________________________
Jak wam się podoba? Przepraszam was z całego serca ze wcześniej nic się nie pojawiło.
Mam nadzieję że mi wybaczycie.
Julia :)