poniedziałek, 29 grudnia 2014

Rozdział 2 Kałuża , a sprawa nowej znajomosci może czegoś więcej...

         Piotr cały wieczór rozmyślał nad jutrzejszym dniem.
-Czy ta nowa będzie lepsza niż Adrian? Czy będzie tak ładna , a może ładniejsza i bardziej urokliwa niż ta Natasza z monopolowego za rogiem ?-chłopak powtarzał sam do siebie te i wiele innych myśli.
W końcu wziął telefon i zadzwonił do Adasia z drugiej zmiany.
-Cześć Adaś , słyszałeś że stary zwolnił Adriana ?
-Tak słyszałem . Ale nie da się namówić Wiktora , żeby przyjął go z powrotem ?
-Stary co ty mówisz , wypieprzył go z roboty na zbity pysk! A po za tym ma już kogoś na jego miejsce.
-Kogo ? -pytał zaciekawiony Adam
-Jakąś ratownik medyczną,ale nic więcej nie wiem.
-No to Piotruś staraj się-Adam wybuchnął śmiechem
-O co ci chodzi?
-No może znajdziesz w niej drugą stronę magnesu.Kończę bo Basia przyszła z małą
-Magnesu? Dobra do jutra dowcipnisiu-odpowiedział Piotr i się rozłączył.
Chłopak poszedł zrobić kolację , zjadł ją , odświeżył się i poszedł spać . Śniło mu się ,że tą nową ratowniczką jest śliczna brunetka.
         Obudził się za kwadrans 6. Dyżur miał dopiero za 4 godziny więc miał sporo czasu na przemyślenia związane ze snem. Po 5 minutach poszedł zrobić śniadanie,zjadł je ,ubrał się i wyszedł. Wsiadł do samochodu , ale po wielokrotnej próbie odpalenia w końcu zrezygnował . Rozładował mu się akumulator więc musiał iść na piechotę.
          Szedł , gdy nagle zobaczył jak rozpędzone auto jechało w stronę wielkiej kałuży .Obok kałuży niedaleko przed nim szła niewysoka , piękna brunetka . Piotr zaczął biec. Zdążył odepchnąć dziewczynę zanim auto wjechało w kałużę . Ona tracąc równowagę złapała go odruchowo za szyję.
-Cześć , dzięki że mnie odepchnęłeś . Jestem Martyna.
-A ja Piotrek . Gdzie taka piękna dziewczyna jak ty idzie w taką brzydką pogodę ? -chłopak włączył w sobie tryb podrywacza
-Do pracy . Wiesz może czy do stacji ratownictwa w Leśnej Górze to prosto ?
-Tak prosto. Wiktor Banach cię zatrudnił ?
-Skąd wiesz ?
-Męska intuicja . Słyszałem jak z tobą rozmawiał , bo też tam pracuję .
-To super-powiedziała dziewczyna i po chwili spytała-idziemy razem?
-Pewnie !-powiedział Piotrek i udali się do stacji.
           Po 20 minutach byli już w stacji . Niedługo potem przyjechał Wiktor. Wszedł do stacji kiedy Martyna z Piotrkiem grali w piłkarzyki.
-No widzę że się już poznaliście -i po chwili dodał - zbierajcie się , wezwanie mamy
Za 5 minut byli już na akcji .
___________________________________________________________________________________
I jak? Staram się dodawać jak najczęściej , ale niestety 6 klasa ,więc wybór gimnazjum . Po 7 stycznia opowiadania będą rzadziej np. w weekend ( ewentualnie może 2 razy w tygodniu ) . Życzę wszystkim super sylwestra !!! (opowiadanie może się jutro nie pojawić , sorry mam trening ) . Długie nie jest , ale wolę pisać krótkie , ciekawe i częściej niż nudne , długie  i rzadko kiedy

8 komentarzy:

  1. O wiele ciekawsze, niż poprzednie. Trzymaj tak dalej.
    Zapraszam do mnie - CzerwonaPomadkaa.blogspot.com
    Pozdrawiam
    CzerwonaPomadka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się , że Ci się w miarę podoba

      Usuń
    2. Szczerze mówiąc, wolę czytać dłuższe opowiadania. Można się wtedy bardziej wczuć w klimat, ale wiem, że wbrew pozorom napisanie czegoś długiego i ciekawego zarazem wcale nie jest takim prostym zadaniem, jakby się mogło wydawać. Sama piszę opowiadania, więc wiem jak to jest. To dopiero druga część, wydaje mi się, że w tego typu opowiadaniach raczej nie za bardzo da sie rozwinąć jakąś ciekawsdzą akcję, wątek, na początku. Czekam na kolejne.
      Pozdrawiam.
      Czerwona Pomadka.

      Usuń
    3. Mam napisane opowiadanie jak Martyna ma urodzić dziecko, ale to jest odległa historia . Jest ono dłuższe bo na 6 str.A4 , także z czasem pojawi się ono na blogu ( ale to za dłuuugo) . To są dopiero pierwsze opowiadania więc nie są zbyt ciekawe . Dzięki że wchodzisz na mojego bloga i dzięki wszystkim osobom które też wchodzą .

      Usuń
    4. Myślę, że to opowiadanie byłoby dobre na miniaturkę. Coś w stylu jednorazówki.
      Proszę, nie zrób tak jak inni, że lada chwila i Piotr z martyną są razem. Lepsze opowiadania sa jak się dłużej poznają, a ta relacja powoli przeobraża się w miłość.
      A co do ciąży, wydaje mi się, że kiedy pojawia się dziecko opowiadanie traci swój urok, bohaterowie są w jakis sposób uziemieni i jest mniejsze pole do kombinowania historią. Ale to tylko moje skromne zdanie, a opowiadanie powinno być przede wszystkim twoje i pisane dla przyjemności, a nie wymagających czytelników.
      Pozdrawiam
      CzerwonaPomadka

      Usuń
  2. Fajne, ciekawie się zapowiada. Kiedy nastepne??

    OdpowiedzUsuń
  3. Czerwona Pomadka masz trochę racji . Ciąża jak się szybko pojawi , to później będzie ciężko opowiadanie napisać.Może Piotr albo Martyna zachoruję na jakąś chorobę ? A opowiadanie może pojawi się dzisiaj albo jutro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy pomysł jest dobry, ale to czy faktycznie taki się okaże zależy tylko i wyłącznie od autora.
      Pozdrawiam
      CzerwonaPomadka

      Usuń